Moje uda rozchylone,
Moje piersi tak cię podniecają!
Moje usta rozpalone,
Moje biodra już Ci spać nie dają!
Gdy było nam źle starałeś się,
Nosiłeś smycz z diamentami!
Stało się tak, że na mój znak,
Zjawił się ktoś między nami!
Hey! Bitch! Hey!
Gdy pani ci pozwoli,
Wyliżesz grzecznie ją.
Lubisz jak cię dotykam!
Wyuzdana jestem bo,
Wiem jak chcesz robić to,
Tylko ja tą rozkosz dam!
Moje uda rozchylone,
Moje piersi tak cię podniecają!
Moje usta rozpalone,
Moje biodra już Ci spać nie dają!
Gdy było nam źle starałeś się,
Nosiłeś smycz z diamentami!
Stało się tak, że na mój znak,
Zjawił się ktoś między nami!
aj! aj! aj! aj! aj! aj! aj!
Gdy prosisz mnie o jeszcze raz, tracisz mój czas!
Gdy prosisz o ten jeden dzień, znów męczysz mnie!
Moje uda rozchylone,
Moje piersi tak cię podniecają!
Moje usta rozpalone,
Moje biodra już Ci spać nie dają!
Gdy było nam źle starałeś się
Nosiłeś smycz z diamentami!
Stało się tak, że na mój znak,
Zjawił się ktoś między nami!